Today's Youth ---> Dzisiejsza młodzież...
Zapewne nie raz słyszeliście wypowiedzi osób dorosłych dotyczące dzisiejszej młodzieży, która nie docenia niczego. Chciałabym mieć najdroższego laptopa, którego nikt nie będzie miał. Nie wystarcza mi mój dotychczasowy laptop, bo tamten ma lepsze funkcje.
Mówisz tak, nawet, jeśli obydwa laptopy mają identyczne funkcje. Obydwa mają ten sam system operacyjny, podobne, lub nawet takie same karty graficzne i inne takie. A jednak ten droższy podobno jest lepszy. Owszem, niektóre droższe produkty są lepsze, ale nie zawsze tak jest.
Dlaczego taki przykład? Sprzęt elektroniczny jest teraz dość ważny dla młodzieży, nikt temu nie zaprzeczy. Wiem, że od wszystkich reguł są wyjątki, ale nie chodzi mi tutaj o to.
Faktem jest, że młodzież naprawdę niczego nie docenia. Jedząc posiłek, wybrzydza, nawet, jeśli osoba gotująca starała się nam dogodzić. Bo tego nie lubi, na to nie ma dzisiaj ochoty... A gdyby tak w trakcie tego wybrzydzania pomyśleć o głodujących ludziach w Afryce? Oni nie mogą wybrzydzać, cieszyliby się z każdego jedzenia, a na pewno z takiego, które jemy my codziennie. Zresztą, przykładem nie muszą być obcokrajowcy. Jestem pewna, że w naszym kraju, Polsce, jest wiele ludzi, którzy jedynie marzą o przytulnym domu i ciepłym posiłku. Jednak tego nie dostają, Chcieliby żyć w takich warunkach, jak Ci bogaci, ale to im nawet przez myśl nie przejdzie. My sami powinniśmy cieszyć się z tego, że mamy dach nad głową, dostajemy jedzenie, nigdy nie jesteśmy głodni, większość ma rodziny, które się nimi zajmują, a chcielibyśmy więcej. Ludziom potrzebującym do szczęścia nie są potrzebne te zabawki, laptopy, telefony... Wystarczyłby im przytulny kąt, w którym mogą przebywać z rodziną i obojętnie jakie jedzenie.
Jesteśmy ogłupiani przez coraz to nowsze technologie i zamiast docenić to, co mamy, wciąż żądamy więcej, i więcej... A gdyby to ktoś z tzw. "dzisiejszej młodzieży" postawił się na miejscu osoby, która nie ma nic? Zachowanie zmieniłoby się dość szybko. Kiedyś przecież nie było telewizorów, komputerów, telefonów i innych gadżetów, a ludzie żyli, byli szczęśliwi. Może nawet szczęśliwsi niż ludzie XXI wieku? Inaczej rozumieli wszystkie pojęcia. A my? Nie zwracamy uwagi na to, co mamy, ale na to, czego nam "brakuje", bądź na to, co mają inni. Nie zdajemy sobie sprawy, że są wartości ważniejsze. Rodzice nam dogadzają, kupują nowe ubrania, gadżety, pracują, żebyśmy my żyli w dobrobycie.
A gdyby w zamian za to wszystko powiedzieć chociażby zwykłe "Dziękuję"? Ale nie to oklepane, tylko takie prosto z serca, po docenieniu tego, co posiadamy.
Mam nadzieję, że ten post zmusi Was do refleksyjnego myślenia... I niektórzy z Was wyciągną z tego odpowiednie wnioski. (Nie sugeruję, że Wy nie doceniacie tego, co macie, ale większość młodzieży jednak nie docenia i stawia pewne wartości wyżej niż te właściwe.)


zgadza się, im więcej mamy tym więcej żądamy. Szkoda, że nie wszyscy ludzie potrafią docenić te małe rzeczy...
OdpowiedzUsuńNOWY POST! Zapraszam!
MÓJ BLOG-KLIIK
Czasami aż przykro jak widzimy 9-letnie dzieci z telefonami nawet z "ajfonami" zamiast z zabawkami w ręku.
OdpowiedzUsuńWiele ludzi nie docenia tego co ma, a potem są różne tego efekty..
Czasami warto dostrzegać najmniejsze rzeczy <3
ZAPRASZAM!!
Klik- mój bog