Przychodzę do Was z postem o przyjaźni, która zaczyna się w internecie... Wiele osób uważa, że taka przyjaźń nie istnieje, albo, że bardzo szybko się kończy i nie jest prawdziwa. Dzisiaj spróbuję udowodnić Wam, że prawda jest zupełnie inna. Nie wiem, czy mi się to uda, ale jestem dobrych myśli. A wiecie dlaczego? Bo ja sama takiej przyjaźni już doświadczyłam. I chociaż czasownik napisałam w czasie przeszłym, to ta znajomość nadal trwa i rozkwita. Z jedną z takich osób nawet udało mi się spotkać. ♥
Taka znajomość ma pewne minusy, jak wszystko, co istnieje na tym świecie. No bo w trudnej chwili nie mogę tej osoby przytulić, troszkę trudniej jest wyczuć tę bliskość. A jednak, możemy słyszeć swój głos, nawet jeśli jest on zniekształcony przez mikrofon w urządzeniach mobilnych, możemy się widzieć, chociaż kamerka to nie to samo. Ja dałam sobie radę, udało mi się zaprzyjaźnić z osobami, których nigdy nie widziałam 'na żywo'. Razem z kilkoma dziewczynami stworzyłyśmy grupę, która nie wytrzymuje jednego dnia bez pisania ze sobą, każda dla każdej jest 'dopełnieniem'. Taka ekipa tworzy jedną całość. I wiecie co? Nie raz pisałyśmy o tym, że naszym największym marzeniem jest spotkanie się. Byłyśmy świadome tego, że mieszkając w przeróżnych, bardzo od siebie oddalonych miejscach Polski, takie spotkanie jest niemalże niemożliwe. A przynajmniej nie teraz, bo różnimy się także wiekiem. Dopóki wszystkie nie osiągniemy pełnoletności, czy będzie istniała możliwość zobaczenia się w jednym miejscu? Z mojego punktu widzenia, to było niemożliwe. Nadal jestem pełna obaw, ale wierzę w to, że się uda. Największym dowodem tego jest to, że z jedną dziewczyn z ekipy udało mi się spotkać. Gdy tylko nadarzyła się okazja, postanowiłam ją wykorzystać. Teraz wiem, że zrobię wszystko, by spotkać się z pozostałymi. Bo warto. Nasza przyjaźń pogłębia się z dnia na dzień, mimo odległości wielu kilometrów, zostałyśmy połączone przez los. A jeżeli naszym przeznaczeniem było poznanie się w sieci, to spotkanie w rzeczywistości też jest realne. Skoro już się na siebie natknęłyśmy, nie będzie rzeczy niemożliwych.
Mam nadzieję, że po tej notce uwierzycie w to, że internetowa przyjaźń jest jak najbardziej możliwa, a dla mnie okazała się wybawieniem z życia ze znajomymi, którzy niejednokrotnie wbijali mi nóż w plecy. Tak wiele osób okazało się fałszywych, że czasem myślę, że poznanie się w sieci w niektórych sytuacjach jest lepsze. Jedno spotkanie z moją przyjaciółką poznaną przez internet się odbyło i liczę na więcej. Zwłaszcza, że jesteśmy jedną, zgraną ekipą już dość długo, biorąc pod uwagę fakt, że podobno internetowe przyjaźnie bardzo szybko się kończą. Ja ten mit obalam i w sumie, mogę Was nawet zachęcić.


Sama znam kilka osób, które zawarły przyjaźń poprzez internet :).
OdpowiedzUsuńCo powiesz na wspólną obserwacje ? :)
http://bedifferent-ania.blogspot.com/
<3 Też mam nadzieję że to będzie trwało i kiedyś się wszystkie spotkamy <3 :*
OdpowiedzUsuń