Dzisiaj przychodzę do Was z postem innego typu, tym razem to nie będą moje przemyślenia. Pomyślałam, że skoro w naszych głowach już panuje świąteczny nastrój, warto byłoby w tej tematyce coś zrobić. Przygotowuję się do serii świątecznej, gdzie zapewne pojawią się jakieś DIY, jak wyglądają święta w moim domu itp. A dzisiaj nadszedł czas na... prezenty. Coraz częściej słyszę pytania "Co chcesz dostać?", a w jedną chwilę, jak sami wiecie, nie tak łatwo jest wymyślić coś, co nam się przyda, bądź coś, co naprawdę chcielibyśmy mieć w posiadaniu. Dlatego ja już dziś przedstawię Wam kilka pomysłów na prezenty, w tym niektóre z nich z pewnością znajdą się w moim "liście do Mikołaja".
Pierwszy pomysł na prezent to Power Bank, czyli gadżet niezbędny, jeżeli wyjeżdżamy gdzieś na cały dzień, na dłuższą wycieczkę, bądź długie wakacje. Zwłaszcza, gdy chcemy w tym czasie korzystać z telefonu, a żywotność baterii w telefonie jest w kiepskim stanie. Dużo osób nazywa go przenośną baterią, akumulatorem itp. Nie jest on za drogi, a jedno pełne naładowanie Power Banka to kilka, a nawet kilkanaście ładowań telefonu (zależy od pojemności). Zanim wyjeżdżamy, ładujemy nasz gadżet taką samą ładowarką, jak telefon, a później możemy cieszyć się długim korzystaniem z telefonu. Jest przydatny bardzo często, a jego cena zachęca do kupna jeszcze bardziej.
Kolejnym gadżetem, który chciałoby mieć dużo nastolatek (i nie tylko, chłopaki też z takich korzystają), jest kijek do selfie, czyli "przedłużenie naszej ręki". Jesteśmy na wakacjach, wszyscy chcą zrobić sobie zdjęcie, więc nie masz kogo poprosić, by zrobił takowe pamiątkowe zdjęcie Tobie? Wyciągasz taki oto kijek, umieszczasz w nim telefon, podłączasz go i gotowe. W rączce do trzymania znajduje się specjalny przycisk, który bardzo sprawnie robi zdjęcia.
Tym razem czas na coś potrzebnego każdego ranka, gdy budzimy się z włosami w stanie krytycznym. Rozczesywanie włosów z tą szczotką jest bezbolesne i szybkie. W trakcie czesania włosy nie elektryzują się (w większości przypadków, na niektórych elektryzowanie niestety działa), ale efekt końcowy z pewnością jest zadowalający.
W moich pomysłach na prezent jednak nigdy nie znajdą się kubki, których mam w domu tysiące, a i tak zazwyczaj używam szklanek, bądź jednego, ulubionego kubka. Niektórzy lubią je dostawać, aczkolwiek ja ich nie kolekcjonuję.
Jako prezent świąteczny sprawdzą się też nowe ubrania. Sukienki, spódnice, bluzki, swetry, bluzy, spodnie i inne tego typu rzeczy. Co roku dostaję jakieś ubranie, ale taki prezent nigdy się nie znudzi, patrząc na różnorodność ubrań w sklepach. Tak więc trzy przedmioty, które ja chciałabym dostać macie powyżej, plus ubrania, ale to chyba nie jest zbyt oryginalne. W następnych postach możliwe, że pojawią się kolejne pomysły, a tymczasem... Do "zobaczenia"!



Mam szczotkę TT i poleciłabym ją każdemu :)
OdpowiedzUsuńKochana kliknęłabyś w link u mnie w najnowszym poście ?
Z góry dziękuję :*
Kliknęłam :)
UsuńTaka przenośna "ładowarka" by się przydała!
OdpowiedzUsuńKiedyś wiedziałam od razu, co chcę dostać, teraz musiałam się naprawdę zastanowić :/
aniapodlecka.blogspot.com
Ja mam Tangle Teezer i nie żałuję zakupu! Gorąco ci ja polecam :) obserwuję i zapraszam do mnie :) http://maniaczkakreatywnosci.blogspot.com
OdpowiedzUsuńJa także obserwuję, mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będę posiadaczką TT :)
UsuńPomysły na prezenty bardzo kreatywne! :) Nie ma oklepanych perfum, ciuchów bądź jakiś ksiązek. Naprawdę super! :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie, pojawił się 7 rozdział! www.magical-history.blogspot.com
tangle teezer to swietna opcja na prezent, mam dokładnie taki kolor jak na zdj :)
OdpowiedzUsuń