„Pójdziesz
do papierowych miast i nigdy już nie powrócisz.”
Dwa,
zupełnie różne typy osobowości. Ona tajemnicza, zbuntowana, pragnąca przygód, a
on cichy i zakochany. Margo Roth Spiegelman i Quentin Jacobsen znają się niemal
od zawsze, ze względu na sąsiadujące ze sobą miejsca zamieszkania. Gdy mieli po
dziewięć lat, w pobliskim parku znaleźli martwego mężczyznę. Wiele ich łączyło,
a jednak przestali utrzymywać ze sobą kontakt.
„Zawsze wydawało mi się absurdalne, że ludzie chcą się z kimś
zadawać tylko dlatego, iż ten ktoś jest ładny. To jakby wybierać płatki
śniadaniowe ze względu na kolor, a nie na smak.”
Wszystko
zmienia się, gdy są w ostatniej klasie liceum. Pewnego wieczoru Margo wkracza w
jego życie i chce, by jej pomógł. W ciągu jednej nocy udaje im się dać nauczkę
tym, którzy niejednokrotnie podpadli dziewczynie. Quentin’owi wydaje się, że
teraz znów się zaprzyjaźnią, jednak następnego dnia nastolatka znika,
zostawiając chłopakowi wskazówki, których rozszyfrowanie nie jest łatwe. Życie
tego spokojnego nastolatka, którego rodzice są terapeutami, zmienia się o 180
stopni. Quentin wyrusza na poszukiwania i jest gotowy na wszystko, byle tylko
odnaleźć ukochaną. Z pomocą przybywają Ben i Radar- jego jedyni przyjaciele.
Jak zakończy się powieść autorstwa Johna Greena? Czy Quentin odnajdzie Margo?
Jak potoczą się losy bohaterów? Tego wszystkiego dowiecie się, sięgając po
„Papierowe miasta”.
Cytaty, które zapadły w mojej pamięci:
"Widzisz,
jestem gorącą zwolenniczką przypadkowego użycia wielkich liter. Obowiązujące
zasady są okropnie krzywdzące wobec wyrazów w środku zdania."
„Chodzi mi o to, że w którymś momencie będziesz
musiał przestać wpatrywać się w niebo, bo inaczej pewnego dnia spojrzysz z
powrotem w dół i zorientujesz się, że ty także uleciałeś gdzieś w przestworza.”
„Tak trudno jest odejść - dopóki się nie
odejdzie. A wówczas to najłatwiejsza rzecz pod słońcem”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz