Jest już 12 grudnia, a ja dopiero dzisiaj piszę post... Przyda się on, jeżeli Wasi znajomi/rodzina czytają książki. Chcesz dać każdemu drobny upominek? Trafiłeś idealnie! Podaruj... zakładkę do książki. Może nie brzmi to zbyt zachęcająco, ale każdy w swoim życiu kilka książek przeczytał, a mało kto przeczytał je bez żadnej przerwy. Tak więc z pewnością każdemu przyda się "słodka" zakładka.
Nie potrzebujemy wiele. Papier kolorowy (techniczny i rysunkowy), ozdoby, jakie tylko znajdziemy w naszym domu i trochę weny twórczej :) Ja użyłam tego sposobu 6 grudnia, gdy potrzebowałam kilku mini prezentów na Mikołajki.
To są gotowe zakładki, zrobione przez moją młodszą siostrę. Ja zaś zdecydowałam się na coś bardziej przypominającego o świętach. Na początku z papieru (ja wybrałam fioletowy, ale to wedle uznania) wycinam coś... takiego:
Nie wiem dlaczego, ale pierwsze skojarzenie po narysowaniu tego, to taki... pyszczek lisa. Rysowałam to od linijki, rozmiary... To chyba też według Waszego uznania, w zależności od tego, jak dużą chcecie zakładkę. Następnie zaginamy obydwa rogi i sklejamy je ze sobą. Już coś widać... A w zasadzie, chociaż dopiero zaczęłam Wam tłumaczyć, jak zrobić tą zakładkę, zbliżamy się do końca.
Wystarczy, że ozdobimy naszą zakładkę przeróżnymi brokatami, kolorowymi elementami (czym tylko zechcemy). Wygląd ostateczny zależy od naszej wyobraźni. Ja poszłam... na łatwiznę i użyłam brokatów i zielonego papieru, z którego wycięłam choinkę. Efekt końcowy:




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz