czwartek, 24 marca 2016

Reaktywacja

Wreszcie udało mi się ogarnąć swoje życie, niedługo pożegnam się ze swoimi troskami, które doprowadziły mnie do załamania. Chociaż te mniejsze problemy zostaną, nie mam zamiaru się nimi aż tak przejmować. Każdy ma jakieś problemy, więc i mnie to nie minie. Tak bardzo cieszę się, że w końcu mogę wrócić na bloga. Rozważałam, czy nie lepiej byłoby zacząć wszystko od nowa, ale chcę się trochę ustatkować i nie skakać z kwiatka na kwiatek, tak jak robiłam to kiedyś. Chciałam prowadzić bloga, ale nigdy nie mogłam trafić z nazwą, treścią itp. Teraz czuję, że wiem, co robię. Przez czas, w którym mnie nie było, nabrałam pewności siebie i jestem gotowa stanąć twarzą w twarz z wyzwaniem. Nawiązując do wyzwań, przypomniałam sobie o tym, jakie wyzwania NieCzytelnicze podjęłam w ferie. Cóż, kilka z nich już wykonałam. Prowadzę pamiętnik, uśmiecham się do przechodniów na ulicy, chociaż nie wszyscy odwzajemniają mój uśmiech. Mam nadzieję, że tym razem wytrwam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz