czwartek, 3 grudnia 2015

Dotyk Julii

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki, która miała pojawić się wczoraj, ale nie wyrobiłam się z czasem. A więc zapraszam do czytania:

Co byś zrobił, gdyby przywódcy Komitetu Odnowy chcieliby wykorzystać Cię do zawładnięcia światem, torturowania ludzi? A wszystko dlatego, że Twój dotyk... zabija?
„Nie możesz mnie dotknąć – szepczę. Kłamię – oto, czego mu nie mówię. Możesz mnie dotknąć – oto, czego nigdy nie powiem. Proszę, dotknij mnie – oto, co chcę powiedzieć”.
17-letnia Julia Ferrars od urodzenia ma moc, której za wszelką cenę chciałaby się pozbyć. Często była poniżana, nawet jej rodzice bali się jej dotknąć. Nie traktowali jej jak swojej córki, lecz jak potwora, wybryk natury. Gdy zabrano ją do szpitala psychiatrycznego przez 264 dni nie widziała ani jednego człowieka. Pewnego jednak dnia do jej celi przyprowadzony zostaje Adam Kent, chłopiec z dawnej szkoły Julii. Jedyny, który nią nie gardził. W późniejszych wydarzeniach okazuje się on być żołnierzem Warnera- tego, który chciał wykorzystać siedemnastolatkę jako broń. Julia odkrywa, że Adam może jej dotknąć, przez co zaczyna darzyć go większym zaufaniem i wielkim uczuciem. Zakochani postanawiają uciec, jednak przyłapuje ich Warner. Wtedy wychodzi na jaw, że on też jest odporny na dotyk dziewczyny. Dwójka młodych ludzi ukrywa się w domu Adama, mieszkając razem z jego bratem. Jednak do mieszkania trafia Kenji, zarówno przyjaciel Adama, jak i żołnierz Warnera. Julia i Adam znów uciekają, jednak ich drogi musiały się rozejść. Adam jest ciężko ranny, a Julia zostaje uprowadzona przez swojego prześladowcę. Jak zakończy się pierwsza część trylogii? Co stanie się w następnych? Tego Wam zdradzić nie mogę, dlatego zachęcam do rozpoczęcia lektury.
Przepraszam, że tak krótko. wynagrodzę Wam to w następnym poście, który będzie prawdopodobnie jeszcze jutro.


2 komentarze:

  1. Nigdy nie słyszałam o tej książce, jednak Twoja recenzja zachęciła mnie do jej przeczytania! :) W chwili wolnego czasu i nadrobieniu zaległych, które sobie wypatrzyłam na pewno się za nią wezmę!
    Pojawił się 8 rozdział, serdecznie zapraszam. :D Powoli zaczynam zmierzać do "serca" akcji :) www.magical-history.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie mam już napisaną kolejną recenzję, książki jeszcze ciekawszej według mnie :) Także trzeba znaleźć trochę wolnego czasu i faktycznie- nadrabiać :D

      Usuń